wtorek, 1 kwietnia 2014

"zla matka"


Ile razy pomyslalyscie, ze jestescie zlymi matkami?
Przeplalalyscie pol nocy bo nie wiedzialyscie dlaczego Wasz noworodek placze?
Bo nie zaluwazylyscie odrazu kupy w pampersie?
Bo burczalo dziecku w brzuchu a Wy udawalyscie, ze to nie z glodu?


Kto wychowuje dziecko tak aby nie moc sobie nic zarzucic niech pierwszy rzuci kamieniem... 
czy jakos tak to lecialo :))))))
Przyznaje sie oficjalnie.
Jestem zla matka

Poniewaz:
- parkuje mojego syna przed TV aby miec pol godziny swietego spokoju.
- przekladam wieczorna kapiel na jutro bo wlasnie rozpoczal sie moj ulubiony serial
- chowam sie przed synem po katach aby zjesc paczke chipsow czy tabliczke czekolady 
- uzywam smoczka (tak, Diego jest jeszcze cumlowy) jako uciszacza.
- nie mialam odwagi sprobowac jak smakuja "sloiczki"
- czekam z niecierpliwoscia i nie moge sie doczekac az Diego troche "dorosnie"
- ignoruje krzyki syna aby przejrzec ulubione strony www
- oddaje malego babci aby zrobic shoping, isc na silownie albo poprostu poplotkowac z kolezanka.
- ucze dziecko podnosic reke na pytanie "Kto jest najcudowniejszym synem na swiecie?"
- ucze takze pokazywac palcem w swoim kierunku gdy zapytam "Kto jest najpiekniejsza mama na swiecie?"
- swietowalam puszka piwa gdy przestalam karmic piersia
- na kolacje gotuje "byle jak i byle co" bo na obiad przeciez dobrze pojadl u dziadkow.
- gdy zasnie w gumiakach ani mysle ich zdjac z obawy przed jego wybudzeniem.

Gdzie jest napisane, ze dobra matka to perfekcyjna matka?
Jezeli Tobie rowniez zdarza sie choc jedno podkniecie na tydzien
Oficjalnie mozesz dolaczyc do klubu zlych perfekcyjnych matek!



17 komentarzy:

  1. Dobra ;)
    Więc:
    -wołam do M. że jak jeszcze raz rzuci zabawką to ją wyrzucę do kosza na śmieci
    -też używam smoczka cały czas przede wszystkim jak uspokajacza
    -do niedawna jadłam wszystkie posiłki w ukryciu żeby nie słuchać krzyków, że ona chce też
    -też czekam aż M. trochę ,,podrośnie" i zacznie ,,gadać" coby nie znosić jej histerii wywołanych brakiem dogadania się :D
    To co jestem już zła sasasa ?

    OdpowiedzUsuń
  2. hihi, no rozwaliłaś mnie :-) Ale tak pozytywnie, bo myślałam, że tylko ja jestem wyrodną matką ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa czyli jest nas wiecej....ufffff :* :* :*

      Usuń
  3. i ja się dopisuję ;)
    jestem jeszcze 'gorsza'
    -
    przypominam sobie jakie to szczęście dla mnie było gdy Lu załapała MM <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha Ty to jestes nadal Numer 1.
      Wciaz nie moge pojac jak Ty TEGO dokonalas przez taki szmat czasu!
      :*

      Usuń
  4. Klub "złej Nieperfekcyjnej Mamy" uwazam za OTWARTY! 😃 dołączam bez dwóch zdań! 🍻👏

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jupi jeee jeee jeee. Im nas wiecej tym nam razniej :)

      Usuń
  5. A gdy bedzie starszy to na jego monologi bedziesz odpowiadać "yhyyyym" kompletnie nie słuchając :D

    Wchodzę w to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiesz jak bardzo pragne odpowiadac mojemu synowi "yhyyyyy" :D
      Zacznie on w komcu gadac czy nie :)))))

      Usuń
    2. Ciesz się tą ciszą. Ja od rana słyszę "MAMIIIIIIII......" jeszcze oczu nie otworzę, a mam go już nad sobą, ciagle tylko MAMI i MAMI.... nic tylko dać laptopa, wtedy dziecka nie ma, ale że ja wredna jestem to laptopa biorę w gości. Mam Ciszę i spokój i moge spokojnie sobie z kimś pogadać :D

      Usuń
  6. haha dołączam :D
    trafne spostrzeżenia :D boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dołączam do grona perfekcyjnie złych matek :D
    dodałabym jeszcze: pozwalam swojemu synowi rozwalać książki i płyty tatusia, aby mieć chwilę "spokoju", lub żeby móc spokojnie zjeść śniadanie w ukryciu :D
    Love U :*

    OdpowiedzUsuń