poniedziałek, 3 lutego 2014

Ty tez chrapiesz

Ludzie ale cisza! 
W koncu!
Od rana Diego koncertowal. 
Ciagle spiewal, piszczal, krzyczal i sie buntowal :).
Zasnal.... mam chwile dla siebie! 
A raczej dla Was... musze sie poskarzyc!

Po ciezkim dniu i nocy najlepiej poszla bym spac (aby sie wyspac) do tesciowej!
Tym razem z winy tego duzego faceta! 
Wczoraj powiedzial mi, ze chrapie!
....ze jak?
....ze kto?
....ze ja???
No wypraszam to sobie! 
Wszystko wszystkim ale w nocy nie slychac nawet jak oddycham!
Musialo mu sie przysnic! 
Napewno mu sie przysnilo!

Tej nocy nie zmruzylam oka. Myslalam tylko o ....chrapaniu. 
Moze na "starosc" mi sie drogi oddechowe kurcza, 
moze moj nieslobny mial racje, 
moze powinnam spac na siedzaco?
Tak sobie rozmyslajac oczywiscie planowalam zemste czekajac az zacznie ON chrapac.

Tak, tak...!
bo ty kochanie takze chrapiesz.

 To nie moze pozostac bezkarne.
A i jeszcze sam fakt, ze podobno "kradne" mu posciel no jak ze to tak!
 Niedorzeczne!
Tak sobie udajac, ze spie nagralam filmik a raczej dzwiek. Mam dowod!
Takze nigdy wiecej nie mow mi 
"Kochanie wiesz, ze chrapiesz jak swinka" ?
....bo slowo "kochanie" nie upowaznia do tego, ze tuz po nim moze sie pojawic to co tylko chcesz! 
Dzis rano przykleilam usmich do twarzy udajac, ze spalam i sie wyspalam jak nigdy dotad! 
Efekt musial byc zdumiewajacy bo uslyszalam
 "Slicznie dzisiaj wygladasz".
....ze jak? 
...on to potrafi mnie dobic!
Ja nie wyspana, z podkrazonymi oczami, spiskujaca i planujaca zemste a on z nad filizanki kawy tak jak by nigdy nic zwyczajnie poprostu mi mowi, ze ladnie wygladam?

Coz..... 
Jedno jest pewne... napewno sie wyspal....bo tej nocy JA! nie chrapalam...

10 komentarzy:

  1. Chrapanie...temat znany :) Mąż mój chrapie, ja sie nie wysypiam... Na szczęście wziął się za to i wizyta u lekarza już zabookowana :)

    Pozdrawiamy :)

    http://glamourmamablog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha to było MEGA !! Rozbawiłaś mnie swoim postem ;) Taa popieram jesteś mistrzem i to pierwsza klasa ! :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze nie mistrzem w chrapaniu ;-)

      Usuń
  3. ale mnie rozbawiłaś, super napisane :) Kochana, Ty mi nic o chrapaniu nie pisz, mój mąż jest mistrzem w tej konkurencji i nabawił się już nie jednego siniaka od swojej żony, bo jak słowa nie pomogą to muszę użyć siły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana u nas sily uzyc nie moge bo posrodku spi Diego!
      Najczesciej zatykam mu noc ale ciiiiii :)

      Usuń
  4. :-)usmialam sie do lez:-)
    ale zobacz jaki on slodki, z rana takie komplementy... nie pamietam kiedy ostatnio uslyszalam cos w tym stylu z ust mojego....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale ze mam nie sypiac zeby (wedlog niego) slicznie wygladac? :D :D :D :D

      Usuń
  5. heheheh, ale mnie rozbawiłaś :)))
    ostatni mój mąż też powiedział mi, że chrapie i identyczną zemstę zaplanowałam :D

    OdpowiedzUsuń