czwartek, 19 grudnia 2013

dres fajny jest

"Są takie chwile, gdy człowiekowi sie nic nie chce... 



Nie chce się pracowac, nie chce się sprzatac, nie chce się wyglądać... 
No i co wtedy? 
Wtedy na pomoc przychodzi nam niezastąpiony, wygodny i absolutnie pozbawiony nutki dobrego stylu dres".

Dom dla wielu z nas to miejsce odpoczynku. 
Po calodniowym wyscigu szczorow czesto przekraczajac prog zrzucamy z siebie niewygodne wysokie buty, marynarke lub gryzace rajstopy po czym wyciagamy z szafy stary, wygnieciony i zniszczony dres oraz wysluzoną koszulke, ktora mimo, ze wygląda tragicznie, jest najprzyjemniejsza, najmilsza i najluzniejsza.
 STOP! 
Dresy weszly na salony :).
 Dzis to niemal obowiazek miec je w szafie. 
Coraz czesciej projektanci mysla jak wygladac dobrze ale przede wszystkim wygodnie.

Czy w dresie mozna wogole dobrze wygladac?
Kto w to watpi zachecam do poznania slodkiego Julka i jego mamy Justyny skarbnicy wiedzy na temat wiekszosci marek dresiarskich z Sobie Jestesmy .
To dzieki im zakochalam sie "w luzie" i nie odkocham.... 


 Ostatnia odkryta nowoscia u nas jest francuska marka EMILE ET IDA. 
Spodnie w okulary w nie do konca znanym mi kolorze sa cieniutkie wiec nie ogrzeja w zimny, wietrzny dzien ale jak widac wystarczylo wlozyc pod nie grobe kalesony i 7 stopni celcjusza nam nie straszne :)
Duza zaleta marki jest to, ze ubranka chlopiece podobaja mnie sie bardziej niz dziewczece! 
A to zadkosc!!! 
My zamowilismy portki i szal, ktory jest z grobszego i cieplejszego materialu ale w tym samym wzorze co spodnie na stronie BabyFashionLab. 
 Kurtka to nabytek z poprzedniej zimowej wyprzedazy w Okaidi.
Po ponad tygodniowym siedzeniu w domu dzisiejszy spacer byl dla nas jak zbawienie.
Ja, nie do konca wyleczona ale wierze, ze ozdrowieje.... 
......wczesniej czy pozniej :)


















Dzis wiem, ze w dresie mozna wygladac stylowo, modnie i niebanalnie! 
Dzieki Justyna :*

11 komentarzy:

  1. :D kochana moja, ale mnie ubawiłaś :D dzięki ! dres fajny jest :D :* bosko Diegosik moja wygląda!!!! a kolor określiłabym jako toffi czy tam karmel :D tak mi przynajmniej wydaje :D buuuzia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie sraczka sraczka pogania :)))))

      Usuń
  2. Heh miałam podobne odczucia do dresów , zanim noe wpadlam na blog Anki i tam zobaczyłam Kaan i Zezuzulla iiii zawirował świat , teraz i dla mnie dres jest COOL ;) wcześniej Młody nosił tylko po domu ;) świetna stylowka :) pozdr Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, ze blogosfera nie wyginela ;-)
      My rowniez pozdrawiamy goraco :*

      Usuń
  3. A tak się zastanawiałam, skąd znam ten motyw. Bo widziałam go przecież! No i mosz. Uwielbiam Emile et Ida!

    OdpowiedzUsuń
  4. achhh to jest dopiero MODEL:D dodaje uroku ubraniom;) chociaz ja też polubiłam drechy;) o ile nie są odszyte wszystkie na jedno kopyto;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko zakochałam się w tym dresie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Matka pamiętaj, dobry dress nigdy nie jest zły!! :))
    Młody ma genialną czapę ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Na takim pociechach dresy wyglądają super!
    Nie widzę nic złego w dresach :))
    chociaż, sama ich nie założę :D , no może zdarzy mi się :p
    Świetnie wygląda!
    Pozdrawiamy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja coraz czesciej wskakuje w dresy i dobrze mi z tym :)
      Dziekuje bardzo i pozdrawiam :*

      Usuń
  8. Cudny Diego:) mega słodki :) i extra czapę ma i gatki też świetne :D

    OdpowiedzUsuń