poniedziałek, 17 marca 2014

Syn jedyny

Kiedys dawno dawno temu.... gdy bylam jeszcze dzieckiem.....




Upartym jak osiol.
Lubilam robic wszystkim na zlosc....
Denerwowac do czerwonosci.
Rozrabiac.
Krzyczec.
Miec zawsze racje.
Bylam chlopczyca!
Bawilam sie z bratem w piaskownicy samochodami.
Wspinalam sie po drzewach.
Nosilam bejsbolowki.
O spodnicach nie bylo mowy.
Potem doroslam
Sukienka nie byla juz taka straszna.
Wsrod "tony" sportowych butow zaczely pojawiac sie obcasy.


Dzis?
Mam syna jedynego.
Bawie sie moda.
Ja decyduje w co go ubrac.
Jutro?
Bede miala syna jedynego.
ON
 zadecyduje w co sie ubrac.
...I chocby wlozyl skarpete na glowe, szkocka spodniczke i dziurawe buty...
zawsze bedzie moim cudownym i najukochanszym synem. 
SZCZESLIWYM DZIECKIEM.

...bo nie wazne jest jak bedzie wygladal i w co sie ubieral...
....bo nie prawda jest, ze bedzie zapatrzony w siebie a jego priorytetem beda drogie ciuchy.
...ze kolegow bedzie wybieral patrzac na metke przy ubraniu...
....ze nie zasnie bez najnowszej pary jeansow od Prady.


Czy robie zle?
Czy zle wychowuje?
Czy komus krzywde wyrzadzam?
Byc moze ...
ale to moje dziecko, moje pieniadze, moje zycie, moj wybor.








Spodnie, marynarka - booso
Chusta - Antony Morato
Buty - Monellina













45 komentarzy:

  1. Bo liczy się to, że poświęcasz mu czas, że jesteś zawsze przy nim, że kochasz go ponad życie! A to, że go pięknie ubierasz świadczy o tym, że masz gust. :-) proste ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kazdy inaczej postrzega piekno i dobry gust!
    Swiat staje sie coraz bardziej okrutny, ludzie oceniaja innych po wygladzie, zamiast obalac te mity Pani je w ten sposob popiera, pokazuje dziecku co jest wazne, ze trzeba ladnie i modnie wygladac, ze lepiej miec markowe buty. On kolegow moze nie bedzie wybieral po metce, ale to oni znajda sie blisko niego widzac jego metki, wtedy mimo woli w takim wlasnie towarzystwie bedzie sie znajdowal. To rodzice zaczynaja ksztaltowac poglady dziecka. Pani zapoczatkuje, dziecko bedzie kontynuowalo Pani dzielo, z piekna i luksusu raczej nie zrezygnuje dla przecietnosci. Zastanawiam sie czy Diego w ogole potrafi pobawic sie z innymi dziecmi, a nie tylko chodzic po parku pieknie ubrany jak modelka po wybiegu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      Po pierwsze....nie pokazuje, ze lepiej miec markowe buty a wygodne!
      Buty z H&M czy Zarowe sa z twarda podeszwa co nie zacheca a zniecheca do zakupu.
      Inne stworzone z mysla o ZDROWYCH stopach sa niewiele drozsze!
      Kazda matka mysli o dobrym byciu swojego dziecka.
      Ta ktora stac kupi ciuch za 1000zl inna za 200zl ta ktora nie stac w ciucholandzie za 10zl.
      I jedna i druga i trzecia tak samo kocha swoje dziecko. CIUCH nie jest najwazniejszy!
      JEST TYLKO DODATKIEM, ktory wywoluje usmiech na MOJEJ twarzy...

      Po drugie
      Albo Pan/Pani nie ma dzieci albo nie posiada aparatu fotograficznego!
      Ps. Nie znam zdrowego dziecka, ktore nie potrafi bawic sie z innymi dziecmi.

      Fotografia i moda to pasja a nie zle uzaleznienie.

      Usuń
  3. Ogladam Pani bloga od dawna, nigdy nie komentowalam, bo Maly jesy przecudny -to oczywista oczywistosc. Sama mam synka w identycznym wieku i 4 letnia corke, uwielbiam kupowac im ubrania, maja ich mase. Moje dzieci chodza dp p-kloa i na plac zabaw w firmowych rzeczach, bo mnie na to stac i co z tego??? Nikomu nic do tego. Gwarantuje wszystkim, ze nie maja swiadomosci bluzy za 200zl, ba bawet mąż moj nie ma :-)) denerwuja mnie takie komentarze jak ten powyzej. Jesli komus stylizacja sie nie podoba, prosze nie wchodzic!!! Nie ogladac!!!! Spier****!!! I co zyczliwy anonimie??? Zlalas żolcia mloda mame, dalas upust swojej frustracji, zepsulas jej humor i wieczor, ale ona jutro - mam nadzieje- wroci do swojego życia, kochanej rodziny, fajnego bloga, a ty się w tej zawisci, frustracji i zolci utopisz. Bo zla energia wraca.
    Ps: prosze sie trzymac, blog jest super, Diego rozbrajajacy, duza zabawy Wam zycze. MAGDA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumie ludzi, ktorzy probuja mi wmowic, ze robie zle ubierajac dziecko "drogo".
      Jezeli mnie na to stac? Jezeli NIKT na tym nie cierpi?
      Tak jak piszesz Madziu ....Nie ma swiadomosci czy jest ubrany w bluze za 200zl czy za 20zl. Tak samo sie w niej bawi, tak samo ja brudzi. Codziennie rano wstajemy z lozka myjemy buzie, zabki i sie ubieramy. Jak kazde inne dziecko!
      -
      Dziekuje za mile slowa :)

      Usuń
  4. No wlasnie i taka plycizne tworzy nadmiar pieniedzy. Zadufanych w sobie nic nie wartych ludzi - Bo "mnie" stac! "Mam pieniadze to rzadze". Skoro Pania stac to zamiast pakowac mase niepotrzebnych ubran w szafe swoich dzieci, pomoze Pani dzieciom z biednych rodzin. Przypomne, ze to w biedzie poznaje sie prawdziwych i wartosciowych ludzi, a nie egoistow dbajacych o wlasna dupe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Egoisci dbajacy o wlasna dupe RZADZA naszym krajem :)
      A to, ze ktos ma wiecej (niewiele wiecej) nie oznacza od razu matki Teresy.
      Wlasnymi rekami (12h dziennie) sie na byt syna pracuje.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. To tym bardziej powinno sie umiec szanowac pieniadze!
      15 par butow, 20 kaszkietow i apaszek, 40 bluzek i 30 par spodni sa zbedne.
      Matki Teresy nie oznacza, ale pokazuje jakie kto ma serce i jaka jest osoba.
      Mozesz sie pochwalic przyzwoita kwota przeznaczona w celach charytatywnych? Zaloze sie, ze nie, bo przeciez to "JA", "MOJA" pasja, "MOJE" przyjemnosci sa najwazniejsze, prawda? To sa "MOJE" pieniadze!

      Usuń
    3. Sluchaj frustratko:-) nie bede przed taba tlumaczyc jak ciezko pracuje i jak duzo ludziom pomagam, bo to nie miejsce ani czas na to, ani ty nie jestes ta osoba, ktora bedzie tu kogokolwiek rozliczac.Wymaga chyba przypomnienua ci fakt, ze jetesmy na blogu parentingowym, blogu gdzie mama pokazuje nam swojego synka i skupiamy sie tu na lekkim i przyjemnym temacie np. do kawy, ogladamy, nie szukaj tu filozogii, sposobu na zycie czy zbawienia swiata. Żółć cie zalewa!!! A zamiast pisac te jretynskie, uderzajace w najczulsze miejsca tej bloggerki komenarze, jedz do schroniska dla zwierzat, idz do hospicjum skup sie na pomocy bliznim. A moze wcale ci na tym nie zalezy, bo jestes zlosliwa baba, ktora swoje zycie skupila na uprzykrzaniu innym.Pozdrawiam cie ale idz szczescia swego szukac gdzie indziej :-)) Magda

      Usuń

    4. "Mozesz sie pochwalic przyzwoita kwota przeznaczona w celach charytatywnych? Zaloze sie, ze nie".
      Mialam nie pisac ale napisze.
      Pomogam Fundacji dzieciom "zdarzyc z pomoca".
      Na fundacje "Po drugiej" o ktorej zapewne nie masz zielonego pojecia tez przelelam pare groszy. Nie jestem obojetna na los innych ... co nie oznacza, ze wszystkie zaoszczedzone pieniadze powinnam oddac biednym!
      Takze sznowny antonimie na tym koncze dyskusje, ktora wogole nie powinna byc zaczeta! Pozdrawiam

      Usuń
    5. ludzie! ja pitolę! a co komu do czyichś szaf???
      wg Ciebie nie powinno się mieć 30 par spodni dla syna?
      nie kupuj!
      wg autorki to jeszcze za mało?
      niech dokupi!
      Twoja racja to Twoja racja, pamiętaj!
      czy kupowanie dziecku więcej, oznacza, że się jest zimnym, nie pomagającym innym człowiekiem? no litości...

      Usuń
  5. Nie tłumacz się, nie wdawaj w dyskusje trolle tylko na to czekają :) Uważam, że dobrze ubrane dziecko nie jest niczym złym żeby było jasne, tak samo jak fakt, że jeśli masz to kupujesz i nikomu nic do tego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mądry wpis kochana!:* a Diegos jak zawsze przepięknie wystrojony..i ta śliczna buźka! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Diego w garniaku :P suuuper i te buciki, kiedy mój będzie mógł w takich chodzić :)
    Alicja, ale burza się po tym wpisie rozpętała, hejterzy atakują :)
    Kochana, masz ile masz, nikomu tego nie ukradłaś, wszystko osiągnęlas ciężką pracą i nikomu nie musisz sie tłumaczyć jak, gdzie i na co je wydajesz !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tlumaczyc sie nie musze to prawda.
      W sumie nie wiem dlaczego zaczelam ta glupia "rozmowe"
      Buziaki
      Ps. A Twoj mezczyzna lada dzien zacznie smigac :)

      Usuń
  8. mysle ze syn twoj ma wszystkiego za duzo
    a ty uzalezniona jestes od kupowania
    cała filozofia
    marta m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze takie uzaleznienie niz pamierosy czy wodka :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Liczy się to że Ty kochasz swoje dziecko i poświęcasz mu czas.A to za ile ubierasz Diega to już Twoja sprawa.
    Mnie ogólnie nie stać na takie drogie ubieranie małej,choć nie potępiam ludzi którzy tracą na ciuszki dziecięce dużo większe kwoty ode mnie:)Jak to się mówi:Kto bogatemu zabroni haha:)

    ameliatheloveofmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ale ja wcale drogo nie ubieram mlodego :)
      Polskie marki uwielbiam a na wyprzedazach kosztuja czesto mniej niz te Zarowe, nextowe czy gapowe :). Komplet Booso ktory Diego ma na sobie mamy od ubieglych wakacji. Spodnie kupione na SALE!
      Nie zaprzecze. Czasami mnie poniesie. Wydam wiecej niz bym chciala i przewidywala ale zazwyczaj wtedy nic sobie nie kupuje ale mam "szlaban" na portwel przez caly miesiac. Uwazam, ze od czasu do czasu mozna zaszalec n kosztem 3par spodni kupic jedna!
      Pozdrawiam
      Ps. SLiczna Amelka

      Usuń
    2. no ale Diego nie ma jednej pary spodni "drogich" a nawet 3 wiec sama sobie zaprzeczasz, booso nawet na wyprzedazy trzyma cene bo hand mady tak maja ze duzo nie obnizaja

      Usuń
    3. Dla mnie 60zl za spodnie wiedzac co kupuje i jakiej jakosci to nie tragedia!
      Tym bardziej, ze Booso tak jak juz pisalam wedlog mnie to jedne z lepszych marek na polskim rynku!!!
      Ps. yyyyy ile spodnie drogich ma Diego? :D :D :D.

      Usuń
    4. yyy pewnie sama tego nawet nie wiesz..za duzo

      Usuń
    5. Kochane Anonimie masz racje....nie zabieram sie za liczenie bo nie starczylo by mi tygodnia....baaaa miesiac bylby za krotki!
      Moze majtki przeliczyc?



      Usuń
    6. rozumiem bo sama czasem odmowie sobie cze4goś by kupić małej coś o czym marzę by miała i nie zawsze to jest tanie:)I wiem że jest sporo innych świetnych marek których ceny nie zwalają nas z nóg...

      Usuń
  10. Ehh, jak tak poczytałam niektóre komentarze to wynika z tego, że trzeba zarabiać i na świat wydawać :) Bo przecież jeśli kupie dziecku kolejną parę butów to tyle samo powinnam oddać czy to biednym czy cholera wie komu jeszcze :) Po co? Po to, aby przestać czuć się winną, że mam, że stać? Chyba wszyscy jesteśmy tak samo zbudowani - mamy głowę i dwie ręce do pracy także w czym problem? :) Praca, praca i jeszcze raz praca - oto cała filozofia :)
    Mam jedno dziecko i zawsze powtarzam, że póki mnie stać to będzie miał wszystko, co mogę mu zaoferować, a jeśli kiedyś nie będzie to tragedii nie będę z tego robiła tylko pójdę do pracy.

    Chyba macie ładniejszą wiosnę niż my :(

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie zapomne sytuacji w pociagu. Biedne dziecko poprosilo mnie o pieniadze lub jedzienie. Dalam paczke biszkoptow bo tylko to mialam. Zadowolony chlopczyk podziekowal, usmiechnal sie po czym w podskokach oddalil. Wychoadzac z pociagu moim oczom ukazal sie widok matki pijaczki rozrzucajacej po ziemi biszkopty krzyczac na chlopca, ze pieniadze ma zbierac a nie ciasteczka!
      Moral niech kazdy sobie sam przytoczy.
      -
      Kochana u nas wiosna trwa... dzis 20stopni w cieniu!

      Usuń
  11. Ojej. Drogie mamy. Sfrustrowane mamy. Bardzo współczuje Waszym dzieciom. Wychowując się pod piecza takich emanujących złością i zawiścią osób to musza być strasznie nieszczęśliwe dzieci. Może wiec warto czasem wydać 40 pln (!!!) na spodenki z Zary, walnąć dziecku piękną fotkę, zaspokoić swoje ego, poprawić sobie humor, a tym samym dzielić się z dzieckiem POZYTYWNA energia, a nie tworzyć tutaj pseudo parentingowe dyskusje. Zamiast tracić czas na te wpisy zajmijcie się wychowywaniem dzieci, bo przecież o to tak dzielnie tutaj walczycie. A tak btw...społeczną, parentingowa degrengoladę tworzą nie ci rodzice, którzy dbają o wizerunek swoich dzieci (cóż złego jest w uczeniu dziecka poczucia estetyki???) ale ci którzy trolluja z zawiści i nakręcają się w jakiś zawziętych rodzicielskich wyścigach kosztem dzieci. Osobiście jestem wyznawczynią, myślę słusznej, idei "motherhood is not a competition" wiec proponuje wyłączyć wszystkie zazdrosne receptory i dawać swoim dzieciom tyle dobrego ile macie przede wszystkim W SOBIE, a jeśli Wam to odpowiada to również tyle ile macie w portfelach. I błagam.... jak można porównywać chęć oddawania własnemu dziecku wszystkiego co najlepsze z filantropia ??? Filantropia to owszem bardzo hojne, ale bardzo kosztowne hobby. Nie bombardujcie za to przeciętnych matek, zadajcie podobne pytania ludziom, których na to stać i którzy mogą, a tego nie robią...
    Otwórzcie okna i przewietrzcie swoje pomieszczenia bo chyba nie macie czym oddychać.

    Pozdrawiam Cię Alicja, ucałuj Diega.

    OdpowiedzUsuń
  12. Po 1 . Nie lubie Cie bo masz tam za ciepło :P
    Po 2 . Diego jest cudny , zawsze <3
    A po 3 . Uwielbiam osoby oczywiscie Anonimy jakby inaczej , ktore mówią nam jak my to drogo ubieramy dzieci . Przecież wszystko jest zbędne w ich szafach . Bo po co tyle butow , spodni itd. Mozna pomoc innym ... No ok , ale tak jak napisała Alicja . K*wa Mac za przeproszeniem ! Js i moj maz na to pracujemy , zeby niczego nie zabrakło naszemu dziecku . Nie otaczamy sie tylko "drogimi ubraniami " ale kupujemy piekne książki , zabawki , itd. Staram sie zeby wszystko co otaczało moje dziecko było piekne i jest ! Bo ja tak chce . I nie chodzi o to , ze " ja mam pieniadze ja mam władze " kuzwa ... Nikomu w portfel nie zaglądam i nie chce zeby ktoś zaglądał mi .
    Dla mnie to czysta zazdrość , jeżeli sie anonimowi nie podoba blog , posty z udziałem Diego , to po jakiego grzyba tu wchodzi i komentuje ?!
    Ja staram sie nie przejmować takimi życzliwości osobami , ale wiem ze to cholernie wkurzające ! Dlatego dajcie sobie spokoj drogie mamusie i przestańcie pisać takie bzdury .
    Buziaki Alicja i Diego ❤️
    Całuujemy z Mia !

    OdpowiedzUsuń
  13. Od dawna czytam bloga choc mam Córeczkę i uwielbiam Twoje zdjęcia z Diego :) i wcale nie trzeba majątku aby ubrać ładnie dziecko :) i nie lubie komentarzy ludzi na ulicy, ale wystrojona itp, nie odbieram jej dzieciństwa bo nie szkoda mi kurtki czy spodni jak szaleje po placu zabaw, bo uważam, że brudne dziecko to szczęśliwe dziecko .. :) a chodzi w Nexcie, Zarze, Primarku, H&M i większości są to rzeczy z lumpika , czasem udawało mi się trafić nowe z metką (fakt, że było to lato - a rzecz na zimę i odwrotnie ale za grosze) Pozdrawiam :) i nie przejmuj się tymi głupimi wpisami, bo ludzie są strasznie zawistni, potrafi ich boleć wiele rzeczy, a na kimś trzeba się wyżyć, rozładować, bo komuś się nie układa, albo ciągle jest za mało..

    OdpowiedzUsuń
  14. generalnie już wszystko zostało napisane... zgadzam się ze wszystkim ( oczywiście pomijając hejty :P )
    z boku może się wydawać, że ja np wydaję majątek na ciuchy dla Lu, tylko chyba nikt nie bierze pod uwagę, że ja na bieżąco sprzedaję za małe rzeczy i za 'zarobione' pieniądze kupuję większe... też kiedyś miałam w komentarzach dyskusję nt pomocy dzieciom... i miałam podobną sytuację co Ty Ala z tym dzieckiem z pociągu!
    NA MOJE DZIECKO NIE SZKODA MI ANI ZŁOTÓWKI!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja uważam, że Diego wraz z ubraniami od mamy, dostaje na przyszłość nie egoizm i zapatrzenie w metki, a świadomość, że warto być zadbanym i dobrze ubranym. Wielu panom taka lekcja za młodu wyszłaby na dobre ;)
    Ponadto nie będzie wiochy, jak wróci do dziecięcych albumów ;))
    luzu kobitki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana zazdrosny jest ten kto dobrze wie ze nigdy Tobie nie dorówna. Dla osoby życzliwej zawsze jesteś inspiracją..Całusy dla Diego

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytam i nie wierze…sama ostatnio umieściłam post ze takie krytyki to zawsze na forach i to w każdym temacie..ale widzę, że nawet na priv blogu ktoś musi oceniać i dodać swoje 3 grosze..i po co…
    NIE TWOJE PIENIĄDZE , NIE TWOJE DZIECKO = NIE TWOJA SPRAWA.

    a Anonim chyba powinien zapoznać się z definicją słowa krzywda...

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja nie lubię takich głupich komentarzy.
    Nie przejmuj się wariatkami! :)
    Kiedyś już pisałam na blogu Luśki w komentarzach, że co komu do tego ile wydaje na ciuchy? Przecież kupiłaś je za ZAROBIONE PRZEZ SIEBIE pieniądze, więc sory, każdy kupuje to na co go stać. Jak będziesz chciała to mu kupisz nawet żywego różowego kucyka i co komu do tego?!
    To tak jak tata W. zarabia kasę i pakuje kasę w stare fordy (oczywiście najpierw idą potrzeby rodzinne itp. pasja na końcu odkąd jest W.) i tez wielu osobom to przeszkadza. Bo przecież to taka skarbonka bez dna.. Tak jak dziecko właściwie, ale sami się na nie zdecydowaliśmy i to my jako rodzice je utrzymujemy i nikt nam nie daje nic za darmo! Sory, ale się wkurzyłam :)

    A Diego jak zwykle uroczy i podeślij trochę ciepła do nas! :)

    Wiola

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna stylizacja i Diego jak zawsze słodziak :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie rozumiem ludzi którzy wmawiają komuś zeby cos dali bo sa za bogaci .
    Pieniędza z nieba nie lecą, tylko ciężka praca.
    Nie przejmuj sie.
    Pozdrawiam mama Olka

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgadzam z Tobą! Nie słuchaj innych, to już od Ciebie zależy czy kupisz dziecku buty za 50zł czy za 300zł. na dziecko się nie żałuje !!:)) i chodz byś kupowała najdroższe mu rzeczy to jest i wyłącznie twój portfel i Twoje ciężko zarobione pieniądze!! Nie daj się - super go ubierasz i czasem z chęcią będę brała przykład twoich świetnych stylizacji :*:*:* instagram BOSACKOOOO :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie czytaj tych hejtów, fajni jesteście, fajnie się nosicie i fajnie piszesz :)
    A co do booso - wczoraj dostałam paczkę z wyprzedażowymi, są mega mega!
    U nas jutro też ma być tak ciepło, już się nie mogę doczekać, naszego spaceru i tego co z młodym założymy :)
    Pozdrawiamy Maga&Miłosz

    OdpowiedzUsuń
  24. niesamowity Blog ! tylko tyle po prostu świetny BLOG!! (powtarzam się TAK wiem! ale co zrobię że od wczoraj wchodząc na Twojego bloga po raz pierwszy pochłonie mnie i nim się obejrzałam już była 1:00 w nocy... musiałam za kończyć czytanie, chodz ciekawiło mnie co bedzie w następnym poście! Syn tak mój pierworodny jedyny syn dał mi przypomnieć ze pora spania!!! Ale ranna pobudka przypomniała Mi że mam nie dokończonego bloga do przeczytania.... Przeczytałam "jupi" jestem teraz na bieżąco.... Dziękuje za tak wspaniałego BLOGA! Poznać Cię na żywo to wspaniała przyjemność! tak trzymaj --- Jesteś wielka!! " P.S "od dziś to mój najulubieńszy BLOG" Ja wraz z Moim Boskim synem trzymam kciuki za tak fantastyczą rodzine:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie chce mi sie czytać tych kłótni, bo mi tylko jedno słowo przychodzi na myśl.... Dobra do rzeczy, kiedy Ty się bawiłaś ze mną samochodami :D ? w piaskownicy :o

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj,

    Jestem z Wami od niedawna i jestem zachwycona tym miejscem i małym Diego :) Mam synka dwa dni starszego od Twojego synka :)
    Cudne stylizacje, piękne zdjęcia...bajka !!!
    Czy mogłabyś mi powiedzieć jaki sprzęt do robienia zdjęć posiadasz ? tj jaki aparat i jaki obiektyw ? Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń